Co samoopis może, a czego nie może zmierzyć
Kwestionariusze proszą cię o bycie obserwatorem samego siebie, co działa lepiej w przypadku niektórych rzeczy niż innych. Wiedza o tym, gdzie ta metoda jest silna a gdzie zawodzi, zmienia sposób, w jaki odczytujesz jakikolwiek wynik.
Niemal każde szeroko stosowane narzędzie do pomiaru osobowości i dobrostanu to kwestionariusz samoopisowy. Czytasz stwierdzenie, oceniasz, jak dobrze cię opisuje, a oceny są sumowane. Jest to metoda tania, szybka, skalowalna i ma realne zalety, ale ma też słabe punkty, o których warto wiedzieć, zanim przeczytasz własne wyniki.
Gdzie sprawdza się dobrze
Stany wewnętrzne, których nikt inny nie może obserwować. Satysfakcja z życia, odczuwany stres, poczucie sensu, odczuwany lęk. W ich przypadku dana osoba nie jest jedynie wygodnym źródłem informacji; jest jedynym trafnym źródłem.
Obserwator oceniający twoje subiektywne samopoczucie jedynie zgaduje.
Typowe zachowanie zagregowane w czasie. Ludzie stosunkowo dobrze radzą sobie z opisywaniem tego, co zwykle robią, nawet jeśli słabo przewidują pojedyncze przypadki. Miary cech działają, ponieważ uśredniają wyniki z wielu sytuacji.
Samopostrzeganie jako przedmiot zainteresowania sam w sobie. To, jak bardzo uważasz się za kompetentnego, kształtuje to, czego się podejmujesz, niezależnie od tego, jak kompetentny jesteś w rzeczywistości. Poczucie własnej skuteczności jest uzasadnionym konstruktem właśnie dlatego, że to przekonanie ma konsekwencje.
Gdzie zawodzi
Odpowiadanie zgodnie z aprobatą społeczną. Ludzie opisują siebie jako bardziej sumiennych, bardziej empatycznych i mniej wrogo nastawionych, niż są w rzeczywistości, a efekt ten nasila się wraz ze wzrostem stawki. W kontekście samopoznania o niskiej stawce zniekształcenie jest umiarkowane. W rekrutacji jest ono poważne: przejrzyste sformułowania większości pozycji osobowościowych sprawiają, że łatwo je sfałszować, a kandydaci najbardziej zmotywowani do fałszowania odpowiedzi to właśnie ci, których pracodawca najbardziej chce zidentyfikować.
Ograniczony wgląd w siebie. Samoopisy korelują jedynie umiarkowanie z ocenami osób trzecich, które dobrze znają daną osobę, a różnica jest największa dokładnie tam, gdzie można by tego oczekiwać: w przypadku cech nacechowanych oceniająco oraz u osób, których obraz siebie jest najmniej trafny. Ktoś, kto nie zauważa własnej nieuważności, nie jest w dobrej pozycji, by ją opisać.
Zdolność a przekonanie. Samoopis nie może zmierzyć zdolności. Samoopisowa inteligencja emocjonalna mierzy to, jak bardzo uważasz się za kompetentnego emocjonalnie, co koreluje jedynie w umiarkowanym stopniu z wynikami w zadaniach wymagających oceny emocjonalnej. Oba są realnymi konstruktami; nie są jednak tym samym, a ich mylenie jest jednym z najczęstszych błędów na rynku testów komercyjnych.
Efekty grupy odniesienia. Stwierdzenie "ciężko pracuję" jest oceniane w odniesieniu do ukrytej grupy porównawczej, która różni się w zależności od osoby i kultury. To sprawia, że porównywanie surowych średnich z samoopisów między kulturami jest zawodne w sposób, który łatwo przeoczyć, a trudno skorygować.
Nastrój w chwili udzielania odpowiedzi. Bieżący afekt systematycznie zabarwia oceny retrospektywne. Wynik uzyskany przy jednorazowym pomiarze konstruktu, który ma być stabilny, zawiera więcej zmienności stanu, niż sugeruje ujęcie go jako cechy.
Style odpowiadania. Skłonność do aprobaty, czyli zgadzanie się niezależnie od treści, oraz skłonność do udzielania skrajnych odpowiedzi różnią się między osobami i kulturami. Dobrze skonstruowane skale ograniczają ten efekt za pomocą pozycji sformułowanych odwrotnie, co jednak wprowadza własny artefakt: skale z mieszanym sformułowaniem regularnie generują pozorny drugi czynnik, odzwierciedlający sposób sformułowania, a nie treść.
Jak czytać własne wyniki w świetle tego wszystkiego
Traktuj wynik samoopisu jako dobrze uporządkowany opis tego, jak widzisz samego siebie, co jest naprawdę informacyjne, ale nie jest tym samym, co opis tego, jaki naprawdę jesteś.
Różnica między tymi dwoma obrazami jest często najciekawszą częścią. Gdy wynik cię zaskakuje, warto zastanowić się nie nad tym, czy test się myli, lecz nad tym, który z tych dwóch obrazów, twój czy ten wynikający z narzędzia, rozpoznaliby ludzie wokół ciebie.
To także uczciwa granica tego, co może dostarczyć kwestionariusz, i dobry powód, by traktować pojedynczy wynik jako jedną z informacji, a nie ostateczny wyrok.
Wypróbuj to sam
Czytanie o pomiarze to jedno. Zobaczenie własnego wyniku wraz z jego źródłem, próbą normalizacyjną i ograniczeniami to drugie. Bezpłatny test, bez rejestracji.
Czytaj dalej
- Czym jest psychometria?Dyscyplina, która rozstrzyga, czy pomiar psychologiczny jest dobry, i powód, dla którego dwa testy zadające podobne pytania mogą się ogromnie różnić pod względem wartości swoich wyników.
- Czym jest rzetelność w testach psychologicznych?Rzetelność to spójność pomiaru, nie poprawność. Test może być bardzo rzetelny i wciąż mierzyć niewłaściwą rzecz, dlatego jest to pierwsze pytanie, które się zadaje, i nigdy ostatnie.
- Czym jest trafność w testach psychologicznych?Trafność nie jest właściwością, którą test posiada. Jest to argument dotyczący tego, czy konkretna interpretacja konkretnego wyniku, dla konkretnego celu, jest uzasadniona i musi być odbudowywana na nowo dla każdego nowego zastosowania.
- Czym jest trafność konstruktu?Najtrudniejsze pytanie w pomiarze: czy rzecz, którą mierzysz, istnieje tak, jak ją zdefiniowałeś, i czy twoje narzędzie dociera do niej, a nie do czegoś zbliżonego.
- Trafność zbieżna i różnicowaDwa wymagania będące odbiciem siebie nawzajem: miara musi zgadzać się z tym, z czym powinna się zgadzać, i musi pozostać odrębna od tego, czym twierdzi, że nie jest. Większość słabych narzędzi zawodzi w drugim z nich.
- Co to jest alfa Cronbacha i czym nie jestNajczęściej podawana statystyka w testowaniu psychologicznym i najczęściej błędnie odczytywana. Alfa nie mówi ci, że skala jest jednowymiarowa, a wysoka wartość jest często symptomem, a nie zaletą.
- Standardowy błąd pomiaru: o ile twój wynik może się różnić od rzeczywistegoKażdy wynik niesie ze sobą margines błędu, a w przypadku większości testów psychologicznych jest on szerszy, niż się zwykle przypuszcza. To liczba, która mówi ci, kiedy różnica jest rzeczywista, a kiedy jest szumem.
- Normy i percentyle: z czym porównywany jest twój wynikWynik surowy jest niemożliwy do zinterpretowania sam w sobie. Nabiera znaczenia tylko w odniesieniu do grupy odniesienia, a to, która grupa została użyta, jest jednym z najbardziej istotnych i najmniej ujawnianych faktów o każdym teście.
- Jak faktycznie powstaje test psychometrycznyOd definicji konstruktu do opublikowanych norm, ta sekwencja trwa latami i odrzuca większość tego, co do niej wchodzi. Znajomość tych kroków sprawia, że oczywiste staje się, które z nich zostały pominięte w szybkim quizie online.
- Co to znaczy, że test jest zwalidowany?To słowo jest nieregulowane i swobodnie używane przez produkty, które nie wykonały żadnej z potrzebnej pracy. Oto co znaczy, gdy naprawdę coś znaczy, oraz cztery pytania, które oddzielają jeden przypadek od drugiego.
- Dlaczego większość internetowych testów osobowości nie jest rzetelnaNie dlatego, że są nieuczciwe, ale dlatego, że kroki, które czynią pomiar wiarygodnym, są niewidoczne, kosztowne i łatwe do pominięcia, a ich pominięcie niczego nie zmienia w wyglądzie wyniku.
- Co to znaczy, że test coś przewidujeKorelacja na poziomie 0,30 to silny wynik w badaniach osobowości i słaba podstawa do decyzji dotyczącej jednej osoby. Obie stwierdzenia są prawdziwe, a rozbieżność między nimi powoduje większość niewłaściwych zastosowań wyników testów.
- Badanie przesiewowe to nie diagnozaKwestionariusz przesiewowy jest skonstruowany tak, aby wychwycić jak najwięcej możliwych przypadków, przyjmując wysoki wskaźnik wyników fałszywie pozytywnych jako cenę. Odczytywanie wyniku przesiewowego jako diagnozy odwraca to, do czego został on stworzony.